Jesień.

Coraz prędzej nadchodzą wieczory, zaczynamy sięgać po ciepłe nakrycia, kuszą nas aromatyczne herbatki i rozgrzewające zupy.

Można na nią narzekać, albo dobrze ją wykorzystać. W końcu ma w sobie mnóstwo uroku i pozwala zwolnić tempo życia.

Wielu z nas boi się jesiennej słoty, a wraz z nią przygnębienia, melancholii.

A ja mówię tak: to doskonały czas na melancholię – pozwólmy sobie na nią :).

Zróbmy podsumowanie ciepłych dni, w których na pewno pojawiły się zarówno sukcesy, jak i porażki.

Zastanówmy się, co chcielibyśmy jeszcze zrobić, zanim ten rok minie.

Zanurzmy się wgłąb siebie popijając gorące napoje przy blasku świec.

Oderwijmy się od monitorów i chwyćmy za lekturę, która umili nam refleksyjny nastrój.

Moją propozycją jest książka pt. „Biegnąca z wilkami”.

Światowy bestseller.

Dla mnie jest to jedna z książek, które powinny być przekazywane od kobiety dla kobiety.

Wspierająca, rozwijająca, otwierająca zakamarki duszy.

Pozycja, do której warto wracać jak najczęściej, bo stanowi przewodnik po kobiecej psychice.

Autorka – Clarrisa Pinkola Estés pisała ją dwadzieścia jeden lat.

Jest uznaną na całym świecie i nagradzaną poetką, dyplomowanym psychoanalitykiem szkoły Junga, kolekcjonerką i badaczką legend tradycji latynoskiej.

Uzyskała doktorat z badań międzykulturowych oraz z psychologii klinicznej, naucza i od ponad dzwudziestu lat prowadzi prywatną praktykę.

Z własnych wspomnień oraz podróży zebrała różnorodne baśnie, legendy i mity oraz dokonała ich wnikliwej analizy, odkrywając przed czytelnikiem archetypy obecne w życiu każdego z nas.

To lektura, przez którą przechodzi się powoli, momentami ciężko.

Każdy wers potrafi wzbudzać mnóstwo przemyśleń.

To piękny, „uzdrawiający” drogowskaz.

dynia-1

Pozwolę sobie zacytować fragment z okładki, aby zachęcić Was do sięgnięcia po nią:

„W każdej kobiecie drzemie potężna siła, bogactwo dobrych instynktów, moc twórcza oraz odwieczna, prastara mądrość. To dzika kobieta, symoblizująca instynktowną naturę kobiet. Jest ona zagrożona, bo choć dary dzikiej natury dostajemy w chwili narodzin, społeczeństwo usiłuje nas „cywilizować” i wtłoczyć w sztywne role, które zagłuszają głębokie, życiodajne przesłanie naszych dusz”

A jak już sięgnięcie, to gwarantuję, że nie będzie to jedyny raz.

(Tak na marginesie – jest ona jednym z powodów, dla których wilk znalazł się w nazwie mojego bloga :))

Udostępnij post
Brak komentarzy

Zostaw komentarz