W momencie kiedy kończy się jeden rok, a zaczyna drugi zaczynamy odczuwać niezwykłą potrzebę zmiany.
Snujemy refleksje, robimy bilans zysków i strat, dobrych zmian i złych zmian, a Nowy Rok rozpoczynamy z postanowieniami.

 

Jeśli po tym symbolicznym, sylwestrowym dniu obiecuję sobie, np.:
1. Zmienić dietę.
2. Uprawiać sport.
3. Pić więcej wody i mniej kawy.
4. Spać co najmniej 7h dziennie.
5. Rzucić palenie.
6. Pić mniej alkoholu.
7. Czas spędzony na facebooku zamienić na czas spędzony z bliskimi.
8. Czytać książki.
9. Mniej prokrastynować.
10. Oszczędzać.

to może to oznaczać, że w ciągu kilku dni, tygodni, miesięcy zamierzam przeorganizować całe swoje życie i zmienić siebie?

Patrząc realnie… czy jesteśmy w stanie w tak krótkim czasie zmienić nawyki, które utrwalaliśmy przez X lat?
Jest to możliwe, jeśli rozumiemy funkcjonalność naszych nawyków i jesteśmy przygotowani na wprowadzenie zmian.

card-1137690_1920

Oto 7 kroków, które mogą ułatwić zmianę złych nawyków:

  1. Daj sobie trochę luzu.

Nawyki są trudne do zmiany, ponieważ… są nawykami, czyli utrwalonymi z biegiem czasu zachowaniami, rutynowymi aktywnościami, które – nawet jeśli są „złe”, wpływają na organizację naszego dnia. Gdyby tak nie było, musielibyśmy planować każdą, nawet najbardziej banalną czynność. Mycie, ubieranie, jazda samochodem, jedzenie, – czy wyobrażacie sobie jak wyglądałby nasz dzień, gdybyśmy musieli każdą z tych czynności planować i koordynować? Tzw. autopilot pozwala uwolnić nasz umysł i zaoszczędzić energię na sytuacje, które są nowe i wymagają kreatywności oraz działania.

Nasz umysł nie jest niestety stróżem i nie rozstrzyga, które nawyki są dobre, a które złe, zanim je zautomatyzuje.
Co więcej, jest to proces, który nie tak łatwo odwrócić.

  1. Określ przyczyny.

Wszystkie nawyki, te dobre i te złe, mają swoją funkcję. Mycie zębów pozwala na utrzymanie ich w zdrowiu i zapobiega częstym wizytom u dentysty, sprawdzanie poczty przed rozpoczęciem pracy może być pewnego rodzaju rytuałem, który napędza nas do dalszej aktywności. Nieuważne jedzenie (np. przed telewizorem, komputerem) może być sposobem na poprawę nastroju. Surfowanie po Internecie może stanowić ucieczkę przed niechcianą interakcją z kimś. Palenie papierosów może być momentem, w którym zwalniamy tempo i zanurzamy się w refleksje.

Jeśli chcemy zmienić nawyki, warto zrozumieć, do czego są nam potrzebne.

  1. Rozpraw się z prawdziwym problemem.

Czasami okazuje się to stosunkowo łatwe.
Skoro podjadanie niezdrowego jedzenia jest rekompensatą za niezjedzenie obiadu, to oczywiste jest, że funkcją jest zaspokojenie głodu i potrzeb energetycznych. Ten nawyk wręcz krzyczy do nas, że potrzebujemy tych 15 minut, żeby zjeść pożywny posiłek w porze obiadowej.

Nawet jeśli czujesz się winny i zły na siebie za ten nawyk, warto skupić się na jego funkcji i znaleźć alternatywne rozwiązanie – coś pozytywnego, korzystnego dla Ciebie, wprawiającego w dobre samopoczucie psychiczne i fizyczne.

  1. Zapisz to.

Wylewanie słów na papier może okazać się skuteczną formą deklaracji danej samemu/samej sobie. Badania pokazują, że spisywanie postanowień i zerkanie na nie każdego dnia może przybliżyć nas do osiągnięcia celu. Taką zapiskę z obietnicami można powiesić w widocznym miejscu, np. na lodówce :), wsadzić pod poduszkę, przykleić wewnątrz portfela…
To recepta, która z pewnością nie przyniesie negatywnych skutków ubocznych.

  1. Podziel się tym.

Wiele programów leczniczych bazuje na relacji z drugim człowiekiem. Odpowiedzialność względem innych jest silnym bodźcem do podtrzymania celów. Zarówno dawanie jak i otrzymywanie wsparcia pomaga skoncentrować się na zaplanowanej zmianie. Formą wsparcia może być psychoterapia indywidualna i/lub grupowa. Efektem takiej współpracy jest lepsze radzenie sobie ze „złymi” nawykami oraz znalezienie dla nich zdrowszych, równie funkcjonalnych zamienników.

  1. Daj sobie czas.

Mówi się, że do stworzenia nowego nawyku i zastąpienia nim starego wystarczy 21 dni. Niestety, to nie prawda. Londyńscy badacze obliczyli, że średni czas wykształcenia nowego nawyku to 66 dni. Średni, bo wyniki wahały się między 18 a 254.
Oznacza to, że tempo nabywania nowych zachowań jest kwestią indywidualną, zależną od wielu czynników, np. rodzaju nawyku, osobowości, poziomu stresu i umiejętności radzenia sobie z nim, stopnia otrzymywanego wsparcia.

  1. Pozwól sobie na niedoskonałość.

Nikt nie jest perfekcyjny. Każdy popełnia błędy i prawie każdy się potyka. Nie jest to jednak powód do rezygnacji z postanowień. Każde potknięcie dostarcza nam informacji, co nas przybliża do celu, a co oddala, co warto inaczej rozplanować albo przeformułować, które plany stworzyliśmy w zgodzie ze sobą, a które pod presją otoczenia. Po przemyśleniach i zaakceptowaniu pomyłek możemy z powrotem wrócić na pokład i w dalszym ciągu budować coś nowego.

Kończąc, pragnę Wam życzyć jak najwięcej cierpliwości i wyrozumiałości dla siebie samych 🙂

*Tekst powstał na podstawie artykułu dr Marie Hartwell-Walker, psycholożki i psychoterapeutki specjalizującej się w terapii par i terapii rodzin.

Po więcej na temat nawyków zapraszam tutaj:

Jak powstaje nawyk?

Udostępnij post
Brak komentarzy

Zostaw komentarz