Jak przeżyć święta?

Jak przeżyć święta?

Uważnie.

Święta Bożego Narodzenia to w naszej kulturze najbardziej uroczyste i wzruszające święta w roku. Mają bardzo rodzinny charakter.
To niesamowite, jakie odległości niektórzy pokonują, aby dotrzeć na święta do Domu. Z tej okazji odsłonię przed Wami moje spojrzenie na tą tradycję. Nie będą to dietetyczne porady, raczej przemyślenia, którymi bardzo chciałabym się z Wami podzielić.

tygiel-1-2

Bliskość
W coraz bardziej rozbieganym świecie spotkanie przy jednym stole jest nie lada wyzwaniem. Doceńmy ten czas, w którym możemy spędzić czas z bliskimi – rodziną, przyjaciółmi. Zobaczyć wszystkich w pełni obecnych – bez pośpiechu, bez wpatrywania w ekrany, bez zadań do wykonania z tyłu głowy. Uchwyćmy ich twarze, sprawdźmy czy i jak się zmieniły, jaki nastrój na nich gości.

Życzenia
Dzielenie się opłatkiem jest symbolem wyrażenia wdzięczności i znakiem przebaczenia dawnych win. To doskonała okazja, aby spojrzeć na członka rodziny z innej perspektywy. Dostrzec człowieka pełnego głębokich emocji i zalet. Pozwolić sobie na chwilę zadumy nad tym, jaka jest historia jego życia, jakie są jego codzienne zmagania, co jest dla niego ważne, jakie wspomnienia nas łączą. Chwila, w której składa się życzenia, może stać się momentem wybaczenia. Niekiedy wystarczy jedno spojrzenie w oczy i słowa stają się zbędne. Pozwólmy sobie na wzruszenie. Niech obudzi się w nas świadomość ulotności chwil.

Modlitwa  i uważność
W wielu domach wieczerza wigilijna rozpoczyna się od czytania Pisma Świętego i modlitwy. Niezależnie od tego, jaką wiarę wyznajemy warto skupić swoją uwagę do wnętrza, namierzyć swoje emocje i myśli, podziękować za ten mistyczny czas, który jednoczy nas z innymi. Podczas świątecznej kolacji może towarzyszyć nam rozkojarzenie i rozemocjonowanie. Być może spieszyliśmy się, aby rozpocząć o czasie, aby wszystkie potrawy były gotowe, a stół nakryty. Być może chwilę przed coś nas rozzłościło, albo zasmuciło. Powrócić do TU I TERAZ możemy w następujący sposób:

  1. Weź kilka głębokich oddechów. Możesz powtarzać sobie jednocześnie w myślach podczas brania oddechu „robię wdech”, a podczas wydechu „robię wydech”.
  2. Zwróć uwagę, jak powietrze przepływa z nozdrzy do gardła, dalej do płuc i z powrotem na zewnątrz.
  3. Następnie napnij na kilka sekund całe ciało, a chwilę później puść napięcie, aby poczuć, jak twoje mięśnie się rozluźniają.
  4.  W kolejnym kroku mocno dociśnij stopy do ziemi. Wyprostuj się. Rozejrzyj się po pomieszczeniu i zwróć uwagę na trzy, cztery rzeczy.
  5. Zauważ twarze obok siebie, uroczyście nakryty stół i obecne na nim potrawy, dobiegające dźwięki, blask świateł.
  6. Weź jeszcze kilka głębokich oddechów i „powróć” na miejsce.

Zachęcam do przeprowadzenia tego ćwiczenia grupowo, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić to dla samego siebie.
Jeśli podoba Ci się ten pomysł, zachęcam również do uważnego spożywania posiłków:

  1. Zanim weźmiesz pierwszego kęsa potrawy zatrzymaj się na chwilę.
  2.  Zastanów się : czy kiedy jesz, to naprawdę się tym cieszysz?
  3.  Czy jesteś tak zajęty innymi myślami, że omijają ci rozkosze, które zaoferowała nam natura?
  4.  Zauważ kolory, poczuj zapach i konsystencję potrawy.
  5. Powoli przeżuwaj każdy kęs, ciesząc się smakiem długo wyczekiwanych potraw.
  6. Odstaw na bok zmartwienia, rzeczy do zrobienia, przeszłość i przyszłość.
  7. Wejrzyj głęboko w potrawę i zobacz, ile produktów zostało użytych do jej przygotowania.
  8. Wyobraź sobie pracę osoby, która ją wykonała.
  9. Poczuj jak wypełnia się twój żołądek i stajesz się syty.
  10.  Podziękuj za ten posiłek.

Wdzięczność dla kucharzy i za obfitość
Spożywając potrawy miejmy na uwadze, że przygotowania mogły trwać od tygodni! Kto mieszka w bloku, ten wie, jak łatwo to wyczuć.
Kucharza najlepiej zrozumie kucharz – gotowanie, zwłaszcza dla dużej ilości osób to naprawdę ciężka i żmudna praca. Gdy dochodzi do tego chęć zaspokojenia świątecznego apetytu ukochanych osób, to tym bardziej! W obecnych czasach nie stanowi problemu zdobycie niezbędnych produktów spożywczych. Jeśli nie my, to nasi rodzice i dziadkowie na pewno mają podobne wspomnienia z przeszłości: reglamentacja towarów, długaśne kolejki, a przy tym zwyczajna ludzka życzliwość, dzięki której wymieniano się produktami. Wiem, że teraz trudno to sobie wyobrazić, ale jak się bardzo postaramy, to łatwiej będzie nam zrozumieć błysk w oczach rodziców i dziadków, ich starania o to, aby TE święta były najpiękniejsze.

Dziecięca beztroska i radość
Nie ma nic piękniejszego podczas świąt niż dziecięca radość. Macie ją w sobie? Spójrzcie na dzieci cieszące się choinką, wypatrujące pierwszej gwiazdki i Mikołaja za oknem. Obudźmy w sobie w te dni wewnętrzne dziecko. Przypomnijmy sobie, ile było w nas beztroski i szczęścia podczas świąt. Niech będzie w nas i teraz.

Świąteczny spacer
Mam nadzieję, że w tym roku pogoda dopisze, za oknami zaświeci słońce a powietrze będzie mroźne i orzeźwiające. Świąteczny spacer po udanym posiedzeniu przy stole to szansa na złapanie chwili oddechu, zwolnienie tempa, rozruszanie kości i pobudzenie trawienia! Namówmy naszych bliskich na wspólne wyjście, albo przejażdżkę na łono natury. Ciepłe nakrycia, czapki, szaliki w dłonie i z pewnością nikt nie pożałuje.

Tego Wam z całego serca życzę.

Po dietetyczne porady zapraszam na bloga mojej serdecznej koleżanki  – Lekkostrawnie przez święta.

Udostępnij post
Brak komentarzy

Zostaw komentarz